piątek, 16 października 2009


Ya-hoo!~~ =3=

Miało mi to zająć mniej niż zajęło, ale ważne, że się w końcu za to zabrałam. xP

Baczność! Zbiórka w dwu szeregu frontem do mnie! Kolejno *chwila napięcia* odlicz! Wszyscy są? To dobrze. Zaczynamy! >o< *wiwaty*

*patrzy na poprzednią notkę* Tak naprawdę to nie pamiętam dokładnie co się wtedy działo. ^o^'' Wiem, że dawno nie było notki, a tyle się działo! Działo się tyle, że wszystkiego nie pamiętam. *myśli* To opiszę te pozostałe. ^.^

Jak towarzysze zauważyli W.I.G. planuje plan zaplanowania planu strategicznego (patrz zdjęcie) w najbardziej niestrzeżonym miejscu w Katowicach czyli McDonaldzie. Z racji tego, że Raichu nie zwołał meetingu, a niektórzy z nas mają potrzebę regularnego zmacania pewnych osób (tak to o tobie nyap), zapewniliśmy sobie rozrywkę. ^o^'' Co dokładnie robiliśmy? Było godzinne stanie na zimnie z pudełkiem pełnym robionych ciasteczek (=.=''), pochłanianie hamburgerów z bratnią duszą (=3=), było granie na różnego typu maszynach do gier (np. DDR albo strzelanki), a także wypad do Będzina. Wbrew pozorom mój pokój przeżył najazd, a nawet można by rzec, że wyszło mu to na dobre. ^o^''

Pozwolę sobie dopisać, że jakieś dwa tygodnie temu W.I.G. został zaproszony na degustację gorącej czekolady domowej roboty. I wierzcie mi na słowo towarzysze, była PYSZNA! =3=

*nad głową zapaliła się żarówka* Zapomniałabym! Przecież była środa! Czyli Dzień Edukacji Narodowej, który wasz kochany Sztab Generalny musiał uczcić wypadem do Kato na meeting. ~^.^~ Niestety nie było tak kolorowo, powiedziałabym, że nawet szaro. Szaro i mokro. Nie wiem czy to przez tą pogodę czy przez... nie to zdecydowanie wina pogody. >o<''

Ale nie taki diabeł straszny jak go malują, prawda? Dzisiaj, z racji tego, że normalni uczniowie są w szkole, a ci z plastyka buszują po M1 i Czeladzi, zakupiłyśmy co nieco na cosplay. Cóż to jest to "co nieco"? Już mówię: materiał na dziudajmową sukienkę a'la Miwako oraz peruki! >w< Zostaje nam tylko dokupić mega-wypaśne czerwone spodnie w kratę, białe buty i podkolanówki oraz kolczurkę dla Nyapowego psa Chihiro. ^o^'' A propos kolczurki mam takie, krótkie ogłoszenie:

"Jeżeli ktoś zobaczy w jakimkolwiek sklepie jedno-pasmową, czarną, kolczurkową obrożę dla psa, proszony jest o kontakt z W.I.G.-iem. Uprasza się jednak, żeby sklep znajdował się na terenie śląska. Koniec ogłoszenia. Dziękować. -^.^-"

Wracając do W.I.G.-owych planów, przypominam wszystkim, że 24 X jest Pikachukon! My mamy zamiar pojawić się w cosplay-u, a wy musicie to zobaczyć czyli.... OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA! ;] W.I.G. będzie czekał na swoich wiernych poddanych. >o<

Na dzisiaj to tyle. Nie przegapcie następnej notki! ^.^ Baczność! Spocznij! Rozejść się!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz